Skąd się wzięła „rajska wyspa”?

   Na swoim statku Zarco przemierzał obszar dzisiejszej Makaronezji zaciekawiony historią, którą usłyszał od byłego więźnia afrykańskich piratów. Dokładnie nie wiadomo, czy to był rok 1420, czy 1421, kiedy João Gonçalves Zarco postanowił podpłynąć do nieznanej wyspy, którą potem nazwano Madera. Ciekawe jest, że widział ją z daleka już od 1419 roku, kiedy to trafił na mniejszą wyspę – Porto Santo (to znaczy: Święty Port), na której się schronił. Podobno nawet spotkał tam kilku franciszkanów, których statek rozbił się u wybrzeży Porto Santo. Podróż z Porto Santo, oddalonego od Madery o ok. 50 km, zajęła mu tak długi czas (rok lub dwa), bo się bał. Czego mógł się bać odważny żołnierz od lat broniący południa Portugalii przed muzułmanami? Swojej wyobraźni. Madera to wystające z oceanu szczyty gór (dochodzące do 1800 m n.p.m.) powstałe po erupcji wulkanów. W tamtym czasie jeszcze nie zaludnione, ale za to zalesione ogromnymi lasami wawrzynowymi (część z nich została do dziś i są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO). Drzewa te wytwarzały mgłę. Z daleka więc nie było widać wyspy, a ciemny „kształt” zasłonięty chmurami. Żeglarze wystraszyli się więc „potwora morskiego” stojącego na ich drodze. Jednak, gdy odważyli się podpłynąć, dotarli do dzisiejszego Ponta de Sao Laurenco – Półwyspu Świętego Wawrzyńca, któremu nazwę nadano, a jakże, od nazwy statku, na którym płynął sam Zarco.

   Co było dalej z Zarco i jego załogą zostawię na później. Teraz spróbuję wyjaśnić jeszcze dwie rzeczy: dlaczego Madera to Madera i dlaczego  to Archipelag Makaronezji.

   Madera jest jedną z wysp Archipelagu Makaronezji. Skąd się wzięło to określenie? Bo jak się domyślacie, na pewno nie od „makaronu”. Od VII w. p.n.e. Madera była znana Grekom i Fenicjanom. Mity greckie mówiły o miejscu na ziemi, który jest rajem. Kiedy zobaczyli wspaniały ogród na wyspie – Maderę – uznali, że jest to ich eden. Wówczas używali słowa „macaros”, które oznaczało „szczęśliwy”. I właśnie od niego wzięła się Makaronezja (po angielsku: Macaronian Islands) – Wyspy Szczęśliwe lub Wyspy Szczęśliwych ludzi. A sama Madera nazwę otrzymała dużo później – podczas jej odkrycia w XV wieku. Wyjaśnienie jest proste: „madeira” po portugalsku znaczy „drewno”, a jak już pisałam wcześniej pierwszych odkrywców zafascynowały bujne lasy porastające wyspę.

   Dzisiaj Ponta de Sao Laurenco jest miejscem wartym zobaczenia, a rzesze turystów przyjeżdżają tam codziennie. Na dużym parkingu w środku półwyspu zatrzymują się autobusy, wypożyczone samochody i taksówki. Turyści zajmują swoje miejsce na 3-kilometrowej (w jedną stroną, czyli łącznie 6 km) ścieżce, która prowadzi do końca półwyspu. Droga jest ciekawa, gdzieniegdzie stanowi wyzwanie (szczególnie dla takich jak ja, czyli mających lęk wysokości). Wszystko wynagradzają widoki: zatoczki, klify, ocean, przyroda. Mimo, że droga nie jest szczególnie trudna wysiłkowo (pokonuje się różnicę wysokości od 5 do 110 metrów) warto być ostrożnym. W czasie deszczu lub dużego wiatru, a także w czasie ostrego słońca warto być przygotowanym na wszystko, gdyż po drodze nie ma ani jednego drzewa (czyli cienia), ani jednego sklepu, czy toalety lub też innych udogodnień. To, czego tam nie brakuje to trawa i skały. Zresztą zobaczcie sami.

Zdjęcia z Ponta de Sao Laurenco.

   
,
2 comments on “Skąd się wzięła „rajska wyspa”?
  1. Świetna historia. To bardzo dobrze pokazuje jak powstawały te stare mity o morskich potworach. W końcu wielki kształt wyglądający jak garb przysłonięty mgłą nie może być wyspą. Logiczne.

  2. A ja myślałem ze to Kolumb odkrył Mederę. I śmieszne to że oni płynęli tam jeden rok z Porto santo bo myśleleli ze morski potwór.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *