Pierwszy spacer po mieście – 2 dzień w Funchal

Wybraliśmy się na spacer po najważniejszych miejscach miasta. Na początku zobaczyliśmy jedno z naszych miejsc pracy. Otworzono je tydzień temu. Jest to miejsce, gdzie można wziąć udział w wycieczce po starym mieście, a przy okazji znajduje się tam sklep z pamiątkami. Muszę przyznać, że pamiątki te są naprawdę w dobrym stylu, nie ma chińskiego kiczu, niestety ceny są lekko droższe od tych chińskich.

   Idąc dalej zobaczyłyśmy najbardziej znane miejsca typu: targ, katedra, informacja turystyczna, główny deptak. Miasto jest ładniejsze niż sobie wyobrażałam. I większe. Przeszliśmy przez jeden z wielu parków – pachnie pięknie – zielenią, kwiatami. I fakt, roślinność zaskakuje. Potem dzielnica hoteli turystycznych – średnia wieku maderskiego turysty to ok. 65 lat, dlatego jest w ciągu dnia raczej spokojnie, na ulicach w miarę czysto. Podobno studencie życie można usłyszeć w weekendy po godzinie 22.00. W innym czasie miasto należy do turystów. Przy brzegu oceanu jest piękny widok na góry, a po bokach na klify. Wyglądają wspaniale.

   Zaszliśmy na obiad do takiej miejskiej stołówki, gdzie przychodzą mieszkańcy. Za cały obiad zapłaciłam 2,70 euro. Bardzo dobra cena. Jednym z przysmaków serwowanych w tym miejscu była sałatka z uszu świni w sosie vinegret. Ja się na to nie zdecydowałam, ale bardzo chętnie zobaczyłabym jak ktoś to je.

   Ogólnie ceny są tutaj dobre, szczególnie w porównaniu do Niemiec, czy Włoch. Kawa w barze kosztuje od 35 do 65 centów. A za 1 euro można kupić kawę z ciastkiem. Oczywiście można zapłacić więcej – szczególnie na starym mieście, czy w restauracji Ritz. My poznajemy miejsca, gdzie jedzą mieszkańcy, bo oni zawsze wiedzą, gdzie jest smacznie i rozsądnie cenowo.

   Było cieplej niż wcześniej. Bardzo przyjemnie. Wiosennie. I humor też jakoś lepszy.

   Wieczorem wybrałyśmy się do katedry. Ciekawym pomysłem dla turystów były kartki przy wejściu z przetłumaczonymi czytaniami i psalmami niedzielnymi na różne języki: niemiecki, angielski i francuski, dzięki którym można było więcej zrozumieć. Po Mszy poszłyśmy na krótki spacer, czego wynikiem są wieczorne zdjęcia miasta.

Zdjęcia ze spaceru.

,
4 comments on “Pierwszy spacer po mieście – 2 dzień w Funchal
  1. Przyjemnie jest poczytać o takim życiu na wyspie z dala od kontynentu i z dala od całego normalnego codziennego trybu życia. Ciekawe zdjęcia :)

Odpowiedz na „~EwelinaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *